Tygodnia Wypieków podsumowanie
Ze świata nadchodzą różne niepokojące wieści, a to bestie na niezamieszkałych ziemiach, coraz liczniejsze wyprawy łupieżcze czy wojna totalna na pustyni. Świat zdaje się kroczyć do krwawej konfrontacji i wszyscy władcy zaczynają się zbroić. Na szczęście Włości, będąc cywilizowanym krajem, skupiają uwagę na czym innym.
Tydzień Wypieków! Cóż to było za święto! Do Czterozwgórza zjechała się cała masa niziołków, wyjątkowo licznie pojawiły się Dzieci Gwiazd, a i można było nawet spotkać gości z zagranicy, lecz głównie były to krzaty i merinijczycy. Przez cały tydzień bawiono się, jedzono i ogólnie cieszono zasłużonym odpoczynkiem. Na inauguracji pojawił się Wielki Burmistrz Odo "Gaduła" razem ze swoją rodziną oraz przedstawiciel heofaernów Barattiel Laf. Obaj wygłosili po swojej przemowie, a następnie zaprosili wszystkich do świętowania. Czas umilali piekarze ze swoimi specjalnościami oraz liczni zabawiacze. Jak już wspomniano najbardziej uwagę przykuła pewna dwójka, Timbo "Struna" oraz Nuriel Pam. Ten pierwszy okazał się niczego sobie grajkiem, a jego muzyka wspaniale uzupełniała żonglerskie i akrobatyczne umiejętności Nuriel. Nie można też zapomnieć o jednym z najważniejszych elementów tego tygodnia, który cieszył się najprawdopodobniej największą uwagą. Był to oczywiście Dibo "Gardełko" ze swoimi wspaniałymi ciastami, ciastkami, rogalikami, tortami i całą masą innych słodkości. Ustawiały się do niego wielkie kolejki, a wszystko co wystawił znikało w mgnieniu oka. Czwarty dzień, dożynki, był nieco inny od reszty, można by wręcz powiedzieć poważniejszy. Poświęcony był on Boskiej Parze i licznemu ich potomstwu. Zostało złożona cała masa ofiar z plonów ziemi w rozmaitych intencjach, głównie o zawsze żyzną ziemię czy opiekę nad rodziną. Obrządkom przewodziła słynna Kleoma "Wysłowna", która udzieliła jednej ze swoich inspirujących przemów. Po siedmiu dniach dobrej zabawy i odpoczynku trzeba było jednak wrócić do rzeczywistości, albowiem noce zaczynają być coraz dłuższe i na zimę trzeba się przygotować. Takoż wszyscy rozjechali się w swoje strony licząc, że podobne święto jeszcze kiedyś się odbędzie.
Z mniej ciekawych wieści:
W Parnych Parowach tuż obok farmy chmielu został założony burmistrzowski browar "Kufel Burmistrza". Produkcja rusza już niebawem, nie przegapcie więc premiery!