My, król Daniel I z rodu Apponyi tak w tymże roku uradziliśmy, co by prowincję naszej domeny stołeczną Veszprem zwaną wzbogacić i rozwinąć.
Tedy niech z nadania królewskiego nowe młyny, pola i pastwiska bydła pełne powstaną, niechaj każdy kto zechce rusza wpierw potrzebnym dobytkiem konia bądź wóz objuczywszy do miejsc nowych osad lokacji. Tedy król każdemu nowemu koloniście który zdecyduje się na to zapewni zapasy do czasu pierwszych zbiorów oraz ziemię na wieczystą dzierżawę przyrzeknie a do każdej nowej wsi trakt na własny koszt wybuduje. Jedyne czego król w zamian za ten szczodry dar oczekuje to w wypadku zajścia potrzeby wydarcie tej ziemi lasom, ostępom i borom.